Forum Korowód Strona Główna Korowód
forum miłośników twórczości Marka Grechuty
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pointy albumów

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ysandra




Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/ Warszawa

PostWysłany: Sob 19:25, 21 Lut 2009    Temat postu: Pointy albumów

W chwili czasu zapytam - jakie pointy albumów wyróżnilibyście? Dla mnie na pierwszy miejscu stoi"Droga za widnokres", utwór zresztą tytułowy. Absolutna niejasność ostatniego zdania w połączeniu z narastającym, a nierozładowanym napięciem brzmi jeszcze długo w ciszy...
Kolejne będą "Pieśni..." z absolutnie powalająco nastrojonym "Dzieciństwem moim".
Zastanawiałam się właśnie parę razy, jak to jest z końcówkami płyt, ponieważ bardzo zwracam uwagę na wyważanie nastroju u Marka. Czasami jest to coś zupełnie niepozornego (jak "Motyw olsztyński"), ale czasami zmienia odbiór i wrażenie. Właściwie zawsze ciekawie jest się nad tym zastanowić, ale te dwa tytuły zrobiły na mnie wrażenie od razu. Tak jak należy Smile .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daeclan
Administrator



Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary

PostWysłany: Sob 20:56, 21 Lut 2009    Temat postu:

W tym miejscu jestem z Ysandrą zgodny, oba albumy mają swoją "magiczną" końcówkę. "W moim lesie pogasły juz światła"- ten wers już dawno utkwił mi w pamięci, a sama "Droga za widnokres" świetnie wkomponowała się w utwór zamykający. To samo dotyczy utworu "Dzieciństwo moje" w Pieśniach.

Myślę że dobrze została umieszczona na końcu piosenka "Miłość".
Póki co nie rozstrzygnąłem sam dla siebie Smile kwestii, czy "Niebieski młyn" powinien być na końcu, czy jednak gdzieś w środku, a album powinien zostać sponitowany utwiorem tytułowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzek




Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jelenia Góra

PostWysłany: Pon 10:47, 16 Mar 2009    Temat postu:

A mnie zawsze "poraża" "Niebieski Młyn".Myslę,że słowa tam zawarte nie tylko godnie/jak zauważył Daniel Wyszogrodzki/kończą "Korowód",ale mogą właściwie stanowić puentę całej twórczości Marka.Ba,mam wrażenie,że te słowa,mówiące przecież o nieuchronnym przemijaniu,mogą stanowić zwienczenie każdej płyty każdego twórcy.Myślę,że tak naprawdę prawdziwa sztuka zawsze jakoś dzieje się w konfrontacji i w odniesieniu do śmierci czy przemijania.Nie bez przyczyny wielu twierdzi,że te najprawdziwsze dzieła sztuki rodzą się z bólu i jakby niezgody na świat.A przecież w "Niebieskim Młynie"są też inne fragmenty,ktore mogą wręcz uchodzic za coś w rodzaju złotych myśli."By nazwać światło nie trzeba języka".Czasami własnie nie potrzeba słów ,a wystarczy mieć szeroko otwarte oczy i uszy.O tym mówi też instrumentalny utwór M.Jackowskiego "Widzieć więcej"jakoś zawsze mylnie opatrzony tytułem "Wiedzieć więcej".A propos jeszcze "Niebieskiego Młynu"to poza słowami zdumiewajaca jest też tam aranżacja.Poza środkową częścią,wspaniale "wykrzyczaną"przez Marka,pozostałe fragmenty sa takie same co może nawet jakoś brzmiec monotonnie,ale myślę,że jest to przecież zabieg celowy podkreslający przemijalność i powtarzalność pór rok i pór dnia/"nad głową dzieje się niebieski młyn karmi nas chlebem światła i snu ciemnym miodem"/.Abstrachując od słów a skupiajac się na samej wartswie muzycznej to w "Niebieskim Młynie"podoba mi się niekoniecznie nachalna ,ale jednak wyraznie rzucajaca sie w oczy dynamika tego utworu.Twierdzę,że w ogole "Korowodu"powinno się sluchać odrobinę głośniej niż pozostałych plyt Marka.Jest tam ukryty rockowy nerw i da się tam odczuć ,mimo tej całej poetyckiej aury jaką roztaczał Marek,tętno i świadectwo tamtych czasów,ktore jakos kojarza się z protestami i tzw konktrulturą.Nie na darmo Marek właściwie tekst "Niebieskiego Młyna"na swój sposób wykrzyczał.Myślę wszelako,że słowa tam zawarte będą aktualne zawsze i wszędzie.Ta uniwersalność jest w ogóle siłą piosenek Marka.Nigdy właściwie,poza drobymi wyjątkami nie skupial się na tematach dorażnych,a nawet jesli tak było to ich symboliczne potraktowanie ,bez niepotrzebnej doslowności,sprawia,że brzmią one uniwersalnie i zawsze świeżo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin