Forum Korowód Strona Główna Korowód
forum miłośników twórczości Marka Grechuty
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ANIOL

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martaw




Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakow

PostWysłany: Sob 18:09, 25 Sie 2007    Temat postu: ANIOL

Nie znalazlam na tej stronie poswieconej Markowi informacji o tym ze 3 grudnia 2006 otrzymal tytul Aniola Lanckorony. Lanckorona to mala ale urokliwa miejscowosc polozona 40 km od Krakowa.Bardzo piekna.Marek musial ja kochac skoro napisal o Lanckoronie piosenke.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ysandra




Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/ Warszawa

PostWysłany: Pią 20:59, 04 Sty 2008    Temat postu:

Smile [link widoczny dla zalogowanych] Urocze. Tekst, które trudno jest odszyfrować, brzmi: Anioł Lanckorony dla Marka Grechuty - Za to że jego "sercu" artysty co ukazał nam "świat w obłokach" ?... muzyka o miejscu które dla nas "jest naszą panią" - Lanckoronę ?... po całym "świecie naszym" i darował innym ludziom". "Czy to była miłość czy to było kochanie" - chcemy mu za to jako mieszkańcy Lanckorony podziękować i w ten sposób "ocalić od zapomnienia". Mamy "pewność" że zawsze będzie "gdzieś w nas".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ysandra




Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/ Warszawa

PostWysłany: Sob 10:52, 05 Sty 2008    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] A tu w dłuższej wersji

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BARBARA




Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 250
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bystrzyca Kłodzka/Kraków

PostWysłany: Czw 22:31, 15 Maj 2008    Temat postu: Lanckorona.

Serdecznie gratuluję Darkowi /daeclan/ ciepłego i przeuroczego reportażu z pobytu w Lanckoronie. Jego relacja wzbudziła we mnie przemożną chęc odwiedzenia tego miejsca. Przy najbliższej okazji tam pojadę. Też zamieszczę notkę z wycieczki "śladami Marka", choc wątpię aby była ona tak poruszająca jak ta "Darkowa":)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 23:39, 18 Maj 2008    Temat postu:

Panie Darku,
Wspaniały reportaż! Dawno temu - baaardzo dawno - "zahaczyłam" w czasie letniej, wkacyjnej wędrówki o Lanckoronę i rzeczywiście jest to urokliwe, spokojne i sielskie miasteczko. Może to dobry pomysł na spędzenie urlopu?! A może miejsce naszego II Zlotu? Propozycja (chyba nie nowa na Forum?....) jak na razie mało "konstruktywna", lecz warta zastanowienia!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BARBARA




Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 250
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bystrzyca Kłodzka/Kraków

PostWysłany: Sob 0:40, 07 Cze 2008    Temat postu: Lanckorona.

W dniu 1 czerwca wybrałam się w krótką podróż sentymentalną do Lanckorony. Wyruszyłam z Krakowa. Wysiadłam na stacji Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona. Ponieważ nigdy nie byłam w tamtych stronach nie mogłam wiedziec, że z Kalwarii do Lanckorony jest...7,5 kilometra. Nie miałam pojęcia jak się tam dostac. Postanowiłam więc najpierw odwiedzic Sanktuarium Maryjne w Kalwarii. W samo południe wdrapywałam się na wzgórze, na którym usytuowane jest Sanktuarium. Pobyt w tym miejscu był dla mnie mocnym przeżyciem duchowym.
Z góry schodziłam już "na skróty" jak to określiła pewna Pani. Na rynku w Kalwarii uświadomiłam sobie, ze nie będzie łatwo dostac się do celu mojej wyprawy. Jakoś jednak udało mi się tam dotrzec. A gdy już weszłam w pierwsza uliczkę...poczułam się jak w bajce. Lanckorona jest jakby miasteczkiem przeznaczonym dla krasnoludków. Tam wszystko jest malutkie. Ryneczek jest malutki, domki są malutkie i przecudnej urody, sklepiki są malutkie, uliczki sa wąziutkie - takie dla dwojga. A kolory...właśnie takie "Markowe" - błękit, zieleń, jednym słowem wiosna na ścianach. A wszystko to skąpane w soczystej zieleni z nieskazitelnym błękitem nad głową i prześwietlone słońcem. W Lanckoronie chyba nawet mówi się cichutko, bo kto śmiałby podnieśc głos, gdy wszystko wokól takie drobniutkie, kruche i ulotne. Oczarowało mnie to miasteczko.
Teraz przyszła kolej na Willę Tadeusz. Szłam tam z mocno bijącym sercem. Bardzo chciałam zrozumiec dlaczego właśnie tam chował się Marek przed światem. I mysle, z teraz już to wiem, a przynajmniej przeczuwam.
Willa Tadeusz to samo piękno. Jest pięknie położona, otaczają ją piękne widoki i piękne jest wszystko co wypełnia jej wnętrza. Jest tam dużo drewna, którego zapach słodko upaja. Willa jest "przebita" brzozą.Takie skojarzenie przyszło mi do głowy, gdy ujrzałam pień brzozy ustawiony pomiędzy jadalnią, a salonem z przeszkloną werandą. A brzoza to siła energia i spokój. Kto wie, może Marek czasem przytulał się do tej brzozy, aby czerpac z niej energię. Ale nie ma pewnosci, że to była ta sama brzoza.
Jest tam też "ściana" Józefa Piłsudskiego. Pośrodku niej ustawiono białe popiersie wodza , a całą ścianę wypełniają pamiątki po Nim - listy pięknie oprawione, jakieś dyplomy i cała masa różnych drobiazgów.
W przyległym pomieszczeniu, w rogu przy oknie stoi piękne pianino, na którym grywał nasz Mistrz.
Miałam ogromną przyjemnośc i zaszczyt poznac samego Pana Tadeusza jak równiez Jego rodzinę. To bardzo mili i gościnni ludzie, ludzie jakby z innej epoki. A potem usiedlismy z Panem Tadeuszem na przepastnej sofie i ten dziewięcdziesięcioletni, sympatyczny Pan cichym głosem zaczął snuc opowieści. Słuchałam z zapartym tchem historii tego miejsca i wspomnień o ludziach, którzy tam bywali. To była bardzo pouczająca i dająca do myślenia lekcja. Na koniec musiałam przyrzec Panu Tadeuszowi, że niedługo odwiedzę jeszcze to czarowne miejsce. Zamierzam dotrzymac obietnicy i wybrac się do Willi Tadeusza choc na kilka dni.
Na koniec pochodziliśmy jeszcze po terenie willi, Pan Tadeusz pozwolił mi filmowac i robic zdjęcia. Zobaczyłam widoki z wszystkich balkonów...
Pożegnaliśmy się tak, jakbyśmy się znali od lat, zrobiono nam pamiątkowe wspólne zdjęcia. To były niezapomniane chwile, które sprawiły, że absolutnie nie czułam tych kilometrów wcześniej przebytych pieszo. Wyszłam z willi w uroczystym nastroju, który towarzyszył mi jeszcze przez wiele godzin.
Gorąco polecam wszystkim odbycie takiej wyprawy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ysandra




Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 510
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/ Warszawa

PostWysłany: Sob 11:05, 07 Cze 2008    Temat postu:

Obrazowo i uroczo Smile . Ja jestem ostatnio tak zestresowana, że aż trudno mi sobie to wszystko wyobrazić... Kiedyś na pewno to miasteczko odwiedzę, nie da rady inaczej... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zimbabwe




Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica Małopolski

PostWysłany: Czw 10:56, 24 Lip 2008    Temat postu:

Przypomniało m się jak jechałam z rodzicami do Kalwarii Zebrzydowskiej i był zakręt na Lanckoronę. I ja wtedy dałam im taką małą sugestię - a może by tak skręcić... Nie skręcili, szkoda. Swoją drogą nie dziwię się że naszemu Markowi ta miejscowość tak się podobała. Dostałam w nagrodę za jakiś konkurs fotograficzny album o Małopolsce - było tam jedno czy dwa zdjęcia z Lanckorony. Przepiękne!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin