Forum Korowód Strona Główna Korowód
forum miłośników twórczości Marka Grechuty
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marek Grechuta we wspomnieniach żony

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daeclan
Administrator



Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary

PostWysłany: Pią 10:44, 30 Gru 2011    Temat postu: Marek Grechuta we wspomnieniach żony

Najwyższy czas założyć ten wątek, bo pewnie wielu z nas jest już po lekturze książki. Osobiście bardzo ucieszyłem się z informacji, że taka książka będzie i powiem szczerze że czekałem na nią z niecierpliwością.

Można powiedzieć że wiele z tych rzeczy jakie padają w niej, są już rzeczami znanymi, ponieważ po śmierci artysty "puszka Pandory" została rozsypana z wieloma sprawami na jego temat, ale co by nie mówić, książka ta nie tylko porządkuje pewne sprawy, ale dodaje kilka ciekawostek, co dla mnie jako wielbiciela jego twórczości jest sprawą bardzo ważną. Sprawą która mnie najbardziej zaintrygowała, było nagrywanie na magnetofon prób piosenek. Wysłuchać ich dzisiaj to jak odnalezienie zaginionych płócien Van Gogha albo innego Picassa Smile. Druga sprawa to szczęśliwcy których Marek Grechuta obdarowywał swoimi obrazami. Z drugiej strony fajnie by było gdyby ci szczęśliwcy udostępnili je szerszej publiczności. Wydany album z obrazami Marka Grechuty byłby ciekawą klamrą zamykającą twórczość tego artysty, kto wie, może kiedyś dojdzie do tego.

Książka jest cenna ze względu na prywatne, nigdzie chyba do tej pory nie publikowane fotografie, to rzeczywiście ogromny plus, ale np. zabrakło mi w niej kilku spraw dotyczących Piwnicy pod Różą ( skąd pomysł jej utworzenia, jak do tego doszło itd) oraz więcej szczegółów jego współpracy z Piwnicą pod Baranami ( było nie było 10 współpracy).

Czekam na inne opinie i zapraszam do dyskusji


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez daeclan dnia Pią 10:45, 30 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzek




Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jelenia Góra

PostWysłany: Pią 15:00, 30 Gru 2011    Temat postu:

Ja na razie jestem na etapie oglądania zdjęć ,które zresztą nie są najlepszej jakości/choc ich ilość jest rzeczywiscie imponująca/.Co do samej treści to tylko pobieżnie i dość wyrywkowo tę książkę przekartkowałem/nie chcę sobie odbierać przyjemności już podczas grunotwnego jej czytania /.Nie mogę więc ją oceniać,niemniej dotarły do mnie ,przeczytane w necie także pewne opinie krytyczne dotyczące pewnych sformułowań i samej stylistyki.Jeśli rzeczywiście jest tak,że pani Danuta mowiąc o Marku używa nader często zwrotu Pan Grechuta to jakoś w ustach żony brzmi to trochę dziwacznie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BARBARA




Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bystrzyca Kłodzka/Kraków

PostWysłany: Nie 20:26, 01 Sty 2012    Temat postu: ???

Ja jestem w połowie książki i jak dotąd nie dowiedziałam się niczego nowego o naszym Mistrzu. Mam nadzieję, że na pozostałych 200 stronach czeka na mnie jakaś niespodzianka; jak dotąd nie bardzo pojmuję ideę napisania tej książki ... Przyznam szczerze, ze drażni mnie nieco język jakim posługuje się żona Pana Marka. Miałam przyjemność rozmawiać z Panią Danutą; posługuje się Ona bardzo ładną polszczyzną ale nie taką anachroniczną jaka została zastosowana we "Wspomnieniach..." Tego też nie jestem w stanie zrozumieć - czemu to ma służyć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daeclan
Administrator



Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary

PostWysłany: Pon 10:57, 02 Sty 2012    Temat postu:

"Komunikuję teraz, mam nadzieję, wyraźnie: tytuł Ocalić od zapomnienia jest tytułem zakazanym. Podpisano:Danuta Grechuta."

Bardzo zdziwiło mnie to zdanie, które pada w tej książce. Rozumiem że jeśli zorganizuję koncert upamiętniający Chopina, nie mogę użyć tej frazy. Nie chodzi o to że żyjąc w komunie, zapomnieliśmy o pewnych prawach, chodzi raczej o pewne ograniczanie nam pewnych oczywistych swobód. Te ograniczenia coraz bardziej są widoczne w życiu codziennym, a to nakaz zapinania pasów we własnym samochodzie, a to nakaz ubezpieczeń, frazy, słowa, a ustrój jakim jest demokracja pewnie jeszcze nas nie raz zaskoczy.
Temat rzeka, ale czasami ręce opadają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daeclan
Administrator



Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary

PostWysłany: Czw 10:16, 05 Sty 2012    Temat postu:

W książce jest kilka tematów które pominięto, a które dla nas-fanów są istotne czy też budzące ciekawość. Jest np. zdjęcie Marka Grechuty z Tadeuszem Nowakiem, mnie osobiście bardzo ciekawi jak doszło do spotkania, skąd pomysł na powstanie płyty z wierszami Tadeusza Nowaka itd. Album "Pieśni" ma widać sporego pecha, nie dość że często marginalizuje się tą fonograficzną pozycję w dorobku Marka Grechuty ( jak że niesłusznie!), to teraz książka zupełnie bagatelizuje tą sprawę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BARBARA




Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bystrzyca Kłodzka/Kraków

PostWysłany: Nie 19:43, 08 Sty 2012    Temat postu: ???

Skończyłam "Wspomnienia..." i doprawdy nie bardzo wiem co napisać...chyba tylko to, że książka nie wzbudziła we mnie ŻADNYCH emocji; kupiłam ją i przeczytałam ... z obowiązku. Szkoda. Jestem zawiedziona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzek




Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jelenia Góra

PostWysłany: Czw 15:59, 12 Sty 2012    Temat postu:

Książka,która jest własciwie wywiadem-rzeką z panią Danutą Grechutą to druga na naszym rynku pozycja poświęcona Markowi Grechucie.Poprzednia,W.Majewskiego skupiała się na Marku jako artyście i u wielu pozostawiła niedosyt.Była pozbawiona własciwie faktów z życia prywatnego Marka ,jakichś anegdot z tym związanych i sporo cztelników z tego własnie powodu czyniło jej zarzut.Stąd pomysł pani Danuty,aby tę lukę jakoś wypełnić.Cóż,nie mogę powiedzieć,aby ta książka mnie jakoś szczególnie zachwyciła ,ale też nie chciałbym popaść w jakiś przesadny krytycyzm.Ja o Marku sporo już przeczytałem i sporo z informacji zawartych w tej książce znałem.Niemniej ,jak sądze dla wielu były to jednak rzeczy nowe.Zresztą i ja się o pewnych sprawach dowiedziałem/występ Marka dla Gorbaczowa,kulisy powstania piosenki"Pieśń Kronika"i wiele innych/.Drażniła mnie natomiast w tej książce jakaś dziwna nowomowa pani Danuty,która z lubością powtarzała sformułowania w rodzaju "czolista"czy też "uczciwszy prawdę".Pani Danucie zależało ,aby napisać o Marku jako o człowieku,z wszystkimi jego słabościami i śmiesznościami.I chyba się to udało.Natomiast jeden temat w tej ksążce się nie pojawił.Chodzi o schizofrenią Marka.Zresztą,mówiąc szczerze to gdyby nie artykuł z Dużego Formatu "z Gazety Wyborczej sprzed 5-ciu lat to niewiele ludzi w Polsce by o tej sprawie wiedziało.Mam wrażenie,że sprawa chorób psychicznych to nadal w naszym kraju temat tabu.A przecież nie chodziłoby tutaj o jakies epatowanie tym tematem,wdawanie sie w szczegóły,a jedynie zasygnalizowanie tego problemu.Na koniec powiem o największym plusie tej książki.Otóż są to według mnie fotografie zamieszczone w tej książce.Jest ich,nawet jak na standardy tego typu książek bardzo dużo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Korowód Strona Główna -> Korowód Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin